Kolorowy świat przypraw


W gotowaniu zawsze najtrudniejsze było dla mnie doprawianie potraw. Niby w przepisach były podane proporcje poszczególnych przypraw, ale mimo zastosowania danej receptury danie wychodziło albo zbyt przyprawione, albo mdłe. Po kilku próbach zraziłam się więc do przypraw i ograniczyłam swoje gotowanie do pieprzu oraz soli. To niestety również nie przyniosło spodziewanych rezultatów. W konsekwencji zaczęłam z przyprawami eksperymentować. Nim jednak zmieniałam się w kuchennego alchemika, postanowiłam dowiedzieć się czegoś więcej o zastosowaniu poszczególnych przypraw. Od tego czasu już nie boję się wychodzić poza podane receptury i chętniej doprawiam dania innymi niż w przepisach przyprawami. Mam nadzieję, że Wam ta wiedza również pomoże w ulepszeniu swojego gotowania.

Liść laurowy

W dzieciństwie kojarzył mi się z wieńcami, którymi dekorowano głowy zwycięzców różnych zawodów sportowych. Dopiero później dowiedziałam się, że można wykorzystywać go także w sztuce kulinarnej. Nadaje się praktycznie do wszystkich dań mięsnych i zup. Dodaje potrawom lekko pikantnego smaku. Z uwagi na rozmiar i niejadalność wskazane jest, by wyjąć go z potrawy przed podaniem. Osobiście stosuję niemal do wszystkiego. Świetnie też działa w profilaktyce rozprzestrzeniania się muszek owocówek.

Ziele angielskie

Niezrównany dodatek zup i gulaszów. Ta przyprawa łączy w sobie wszystko co najlepsze z gałki muszkatołowej, cynamonu i pieprzu. W ten sposób nasze dania wzbogacane są o pikantny smak i korzenny aromat. W mojej kuchni podobnie jak liść laurowy dodawana niemal do każdej potrawy.

Bazylia

Dominująca przyprawa kuchni śródziemnomorskiej. Doskonale komponuje się z pomidorami i daniami, które zawierają je w swoim składzie. Dodając ją do pizzy lub makaronu można zyskać namiastkę obiadu we włoskiej restauracji. Ja osobiście preferuję suszoną, gdyż świeżej nie jestem w stanie zużyć w całości.

Papryka ostra lub słodka

Przyprawa otrzymywana z wysuszonych i zmielonych owoców papryki rocznej. Jest podstawową przyprawą kuchni węgierskiej, meksykańskiej i indyjskiej. Stwierdzono, że wzmacnia odporność organizmu i wpływa pozytywnie na procesy trawienne. Stosowana głównie do dań z mięsa, drobiu i ryb, choć wzmocni smak również zup, warzyw, sałatek i serów. Jest popularnym barwnikiem spożywczym. Nadaje piękny kolor sosom, potrawom z jaj i ryżu. Jest także składnikiem rozmaitych mieszanek przypraw. U mnie to kluczowy składnik wszystkich dań z sosem. Do zup i sałatek jej nie stosuję.

Majeranek

To roślina, której rodowód sięga Bliskiego Wschodu. W polskiej kuchni stosowany głównie jako składnik domowych wędlin, potraw mięsnych i zup tzw. zasmażanych. Dla wzbogacenia smaku stosowany jest w połączeniu z tymiankiem. W mojej kuchni obowiązkowy element podczas pieczenia mięsa.

Koper

Jedna z najpowszechniejszych przypraw w Polsce. Stosowany głównie jako posypka na ziemniaki. Niemniej jednak doskonale sprawdzi się jako dodatek do sałatek, młodej kapusty, sosów, serów i jaj. Dodatkowo stosowany do kiszenia ogórków i marynat. Zawiera w sobie sole mineralne i witaminy z grupy B, PP, C i A, więc warto urozmaicać nim codzienne potrawy. 
jak stosowoać przyprawy, koper, majeranek, bazylia, zioła prowansalskie, liść laurowy, kardamon, gorczyca, cząber, oregano, estragon, kminek, kumin, gałka muszkatałowa

Natka pietruszki  
Czyli zamiennik kopru. Niemniej jednak poza tym, że stanowi element dekoracyjny wielu dań, wpływa na zachowanie świeżego oddechu, dlatego wykorzystywana jest do dań rybnych i w połączeniu z czosnkiem. Jej cierpki, aromatyczny smak pasuje do wszystkiego, dlatego wiele osób wykorzystuje ją do zup, sosów i sałatek. Ja osobiście wolę koper, ale doceniam jej walory smakowe w rosole.

Oregano

Ma przyjemny i delikatny zapach oraz korzenny aromat. Dodaje się go do dań mięsnych, sosów i zawiesistych zup. Jest podstawową przyprawą kuchni włoskiej, hiszpańskiej i meksykańskiej. Współgra z innymi przyprawami Morza Śródziemnego tj. bazylią, tymiankiem i majerankiem. Ja chętnie dodaje go do marynat przed pieczeniem mięsa oraz do dań z pomidorami.

Zioła prowansalskie

To mieszanka rozmarynu, bazylii, tymianku, szałwii, mięty pieprzowej, cząbru i majeranku. Jej nazwa wywodzi się od Prowansji – francuskiego regionu, który słynie z ziół. Polecane są szczególnie do dań tłustych oraz jako element diety bezsolnej. Nadają się zarówno do sosów, zup, nabiału jak  również mięsa i ryb. U mnie są składnikiem niemal każdej potrawy o włoskim rodowodzie oraz często nacieram nimi drób przed przygotowaniem.

Tymianek

Wiedzieliście, że występuje aż  w 100 odmianach? Ten dostępny na sklepowych półkach wydobędzie smak z kapusty oraz farszu do pierogów wigilijnych. Można stosować go także do ryb i dań mięsnych. Ja wykorzystuje go głównie do wołowiny oraz do marynat przed pieczeniem mięsa.

Rozmaryn

Kluczowy składnik ziół prowansalskich. Stanowi uzupełnienie dań mięsnych, zup jarzynowych oraz ciemnych sosów. Ma lekko palący, gorzki smak i silny zapach. Doskonale sprawdza się jako składnik potraw z grzybami. W mojej kuchni to także jedna z kluczowych przypraw przy przyrządzaniu wołowiny.

Cząber

Przyprawa, która nie występuje w mojej kuchni, a to dlatego, że stanowi katalizator głównie dla dań opartych na fasoli, grochu i roślinach strączkowych, za którymi nie przepadam. Niemniej jednak można dodać ją także do zup jarzynowych, mięsnych farszów oraz dań z tłustych mięs. W połączeniu z tymiankiem i majerankiem tworzy fajny mix do wielu dań.

Estragon

Nie mylić z grupą kobiecych hormonów estrogenem, to przyprawa o słodkawym zapachu i korzenno-ziołowym smaku. Znana z kuchni śródziemnomorskiej. Stosowana jest w daniach z mięs białych, twarogach oraz sałatkach warzywnych. Świetnie spisuje się także jako dodatek do kiszonych ogórków. Dzięki niej, zachowują one jędrność i trwałość. Ja z niej nie korzystam, więc nie wiem jak sprawdza się w praktyce. Niemniej jednak widuję ją jako składnik w wielu przepisach. 
jak stosować poszczególne przyprawy? do czego dodać majeranek, lubczyk, natka pietruszki, oregano, tymianek, rozmaryn, ziele angielskie, liść laurowy, kurkuma,

Lubczyk
Polecany jest do przyprawiania zup, sosów oraz potraw warzywnych. Ma korzenny aromat, który sprawia że komponuje się także z ryżem i mięsem. Znany jest jako afrodyzjak, choć w smak ma ostry i nieco palący. Moja mama dodaje go do rosołu, ale ja nie znalazłam w swojej kuchni zastosowania dla tej przyprawy.

Kardamon

Przyprawa pochodzenia azjatyckiego. Ma intensywny korzenny smak, dlatego chętnie wykorzystywany jest do potraw słodkich i pikantnych. Świetnie sprawdza się jako dodatek do herbaty, kawy, ciast i sałatek owocowych. Ponadto, można dodawać go do mięsa, ryb i drobiu. Ja chyba nie potrafię się z nią obchodzić, bo każda próba dodania jej do herbaty kończy się koniecznością przygotowania nowego napoju.

Kmin rzymski (kumin)

To główny składnik mieszanek przypraw wschodnich. W smaku przypomina pieprz, choć jest wyczuwalna nuta cytryny. Kumin jest przyprawą uniwersalną. Nadaje się do gulaszu i potraw grillowanych. Przyprawia się im również wołowinę, jagnięcinę, wieprzowinę i drób. Doskonale komponuje się także z fasolą i bakłażanem. Mnie osobiście drażni smak kminu i staram się go unikać jak ognia.

Kolendra

To jedna z najstarszych przypraw. Najczęściej używana jest w formie suszonych owoców lub liści. Stanowi główny składnik kuchni południowo-azjatyckiej, chińskiej i meksykańskiej. Stosowana jest do dań mięsnych, drobiu i ryb. Świetnie nadaje się także do potraw z dodatkiem grochu, soczewicy i fasoli. Powinniśmy dodawać ją jednak dopiero pod koniec gotowania. Dla mnie ma zbyt intensywny aromat , co doprowadziło do tego, że nie sprawdziła się w mojej kuchni.

Cynamon

Niezastąpiony składnik świątecznych wypieków. Nadaje się także do owoców, czekolady, szarlotki i grzanego wina. Jednakże można dodać go również do gulaszu oraz indyjskich i wschodnich dań z wołowiny i jagnięciny. U mnie zdecydowanie w połączeniu z jabłkami lub śliwkami.

Gorczyca

Jedna z najpopularniejszych przypraw świata. Ma słodko-ostry smak, który nadaje wyrazistości kapuście kiszonej, kwaszonym ogórkom oraz bigosowi. Nadaje się również do przyprawiania mięsa i sosów. W mojej kuchni jej nie znajdziecie, ale doceniam za walory smakowe w musztardach.

Gałka muszkatołowa

Przyprawa rozgrzewająca. Znana przede wszystkim jako składnik sosu beszamelowego, choć wydobywa też smak świątecznego bigosu. Warto jednak przechowywać ją w szczelnym pojemniku, by nie straciła swojego aromatu. Zdarza mi się używać do dań z dodatkiem białych warzyw tj. kalafiora czy pietruszki. Mam wrażenie, że dodaje tym warzywom wyrazistości, której naturalnie nie posiadają.

Goździki ­

Kojarzone głównie z Bożym Narodzeniem. Są niezastąpionym składnikiem winnych marynat, w tym również grzanego wina. Sprawdzą się także jako dodatek do ciast oraz mogą stanowić dekorację pomarańczy, czy świątecznych potraw.

Imbir

Przyprawa korzenna o właściwościach rozgrzewających. Korzeń może być używany jako dodatek o herbaty. Ma intensywny pikantno-słodki smak, który działa przeciwzapalnie i odkażająco. Wykorzystywany głównie do świątecznych wypieków.

Jałowiec

Ma aromatyczny, leśny zapach oraz słodkawy smak. Dodaje się go do kiszonek i marynat. Pasuje zwłaszcza do dziczyzny, pasztetów i kapusty. Wykorzystywany jest również do produkcji wędlin. Mimo, że często piekę mięso na wędlinę, to nie korzystam z ziaren jałowca.

Kminek

Ma cierpko-korzenny smak, który nie wszystkim odpowiada. Polecany jest do potraw o dużej zawartości tłuszczu, gdyż pobudza procesy trawienne. Stosuje się go przede wszystkim do mięs oraz potraw z kapusty, fasoli i ziemniaków. Przyprawia się nim również sosy, zupy, wędliny i sery. Popularny jest także jako dodatek do wyrobów piekarskich. Mnie osobiście drażni smak kminku i staram się go unikać jak ognia.

Kurkuma

Przyprawa, która ostatnio stała się bardzo popularna, gdyż wykazano, że ma właściwości antynowotworowe. Stosuje się ją do barwienia ryżu, makaronu i warzyw konserwowanych w occie. Ma korzenny armat oraz lekko gorzki smak. Przyprawia się nią sosy, potrawy z drobiu i zupy kremowe. Dodana do ciasta drożdżowego nada mu piękny żółty kolor. Ja wykorzystuję ją do przygotowania kotletów z kaszy jaglanej. Radzę uważać z ilością, bo jej smak jest dość duszący.
     

Świat przypraw jest niezwykle bogaty. Mimo, że próbuję zgłębić jego tajniki już od paru lat, nadal pozostaje dla mnie ogromną tajemnicą. Bogactwo smaku, jakie ze sobą niesie jest tak duże, że ciężko odkryć je przy pierwszym podejściu. Nie wiem, jak Wy ale ja często zaglądam do przyprawowej ściągawki. Wszystko dlatego, że chciałabym aby moje potrawy były smaczne i zdrowe. Nie jestem zwolenniczką sypania ziół jak leci, wolałabym by każda dodana do jedzenia szczypta była przemyślana i adekwatna do przygotowywanego dania. Ponadto, fakt że mamy do wyboru całą paletę aromatycznych dodatków do dań sprawia, że możemy wyeliminować z naszego jadłospisu nadmiar soli i wzbogacić kuchnię o nowe smaki oraz aromaty. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się opanować tę wiedzę i nie będę musiała zaglądać na bloga za każdym razem jak zaczynam gotować.


A Wy jak radzicie sobie z tak dużą liczbą przypraw? Z jakich przypraw korzystacie? 

Komentarze

  1. Uwielbiam przyprawy, to one wydobywają cały smak potrawy. Mam ich mnóstwo a z podróży przywożę nowe smaki

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za podzielenie się swoimi uwagami :)